PATRONAT STOWARZYSZENIA „NIGDY WIĘCEJ”: MARIA RODZIEWICZÓWNA „JASKÓŁCZYM SZLAKIEM”
16 lipca 2025
Wydawnictwo MG
Stowarzyszenie „NIGDY WIĘCEJ” objęło patronatem wznowienie powieści Marii Rodziewiczówny „Jaskółczym szlakiem”.
Od wydawnictwa:
„Przepiękna opowieść o losach polskiego ziemiaństwa pod koniec XIX wieku. Pod zaborami, a szczególnie w zaborze rosyjskim, tak zwanej Kongresówce, możliwość zrobienia kariery przez Polaka była dość ograniczona. Nic więc dziwnego, że wielu energicznych ludzi szukało szczęścia za granicą. Jednak nostalgia za Polską bywała przeogromna. Rodziewiczówna odmalowuje losy jednej z takich rozdzielonych rodzin, w momencie odwiedzin w dawno niewidzianym kraju przodków. Oczami przybyszów pokazuje nam, niczym w kalejdoskopie, złożony obraz polskiego ziemiaństwa i wsi. Na tym tle rozgrywają się miłosne perypetie głównego bohatera, który przyjeżdża z Algieru, między innymi po to, by znaleźć w Polsce żonę”.
Maria Rodziewicz przyszła na świat w majątku Pieniucha (dzisiejsza Białoruś) najpewniej zimą 1863 roku, choć pod koniec życia utrzymywała, że urodziła się rok później. Rodzice Marii za pomoc udzieloną powstańcom styczniowym (przechowywanie broni) zostali skazani na konfiskatę rodzinnego majątku Pieniuha w Wołkowyskiem i zesłanie na Syberię. Opiekę nad Marią oraz jej rodzeństwem sprawowali krewni. Po powrocie rodziców z zesłania rodzina przeniosła się do Warszawy. Ich sytuacja finansowa w tym czasie była bardzo trudna. Poprawiła się, gdy w 1875 roku Rodziewicz odziedziczył po swym bezdzietnym bracie majątek Hruszowa na Polesiu. Po śmierci ojca, od 1881 r. majątkiem zarządzała Maria (w 1887 została formalnie jego właścicielką) i zajmowała się pisarstwem; zmieniła też swój wygląd, obcinając krótko włosy oraz przywdziewając strój na poły męski.
Podczas II wojny światowej Maria Rodziewiczówna została wysiedlona z majątku w Hruszowej. Dwór został splądrowany, biblioteka i rodzinne archiwum spalone, a meble rozkradli okoliczni chłopi. Pisarka wyjechała do Warszawy, gdzie spędziła ostatnie lata życia w bardzo ciężkich warunkach. Przeżyła powstanie warszawskie, zmarła na zapalenie płuc 6 listopada 1944 roku.